Matcha to coś więcej niż zwykła zielona herbata. Jej niezwykłe właściwości, intensywny kolor i unikalny smak umami wynikają z fascynującego pochodzenia i precyzyjnego procesu produkcji. Zrozumienie tych aspektów pozwoli Ci w pełni docenić ten japoński skarb i czerpać z niego to, co najlepsze.
Matcha pochodzi z *Camellia sinensis*, a jej wyjątkowość to zacienianie i mielenie całych liści.
- Matcha powstaje z liści krzewu herbacianego *Camellia sinensis*, tej samej rośliny co inne herbaty.
- Kluczowy jest unikalny proces zacieniania (20-30 dni przed zbiorami), który wzmaga produkcję chlorofilu i L-teaniny, odpowiadając za intensywny kolor i smak umami.
- Do produkcji używa się wyłącznie najmłodszych, najdelikatniejszych liści z pierwszego zbioru, które po obróbce parą i usunięciu łodyżek stają się *tencha*.
- *Tencha* jest następnie bardzo wolno mielona w tradycyjnych, granitowych żarnach na drobny, jedwabisty proszek.
- Pijąc matchę, spożywamy cały, sproszkowany liść herbaty, co zapewnia znacznie więcej składników odżywczych niż zwykły napar.
- Wyróżnia się matchę ceremonialną (najwyższa jakość, do picia z wodą) i kulinarną (do potraw i napojów).

Z czego powstaje matcha? Odkryj tajemnicę japońskiego skarbu
Zastanawiasz się, z czego dokładnie powstaje matcha? Odpowiedź jest jednocześnie prosta i złożona. Matcha, podobnie jak wszystkie inne rodzaje herbat czarna, zielona, biała czy oolong pochodzi z liści tej samej rośliny: krzewu herbacianego *Camellia sinensis*. To właśnie ta wszechstronna roślina jest matką wszystkich herbat, ale to, co czyni matchę tak wyjątkową, to nie sama roślina, lecz niezwykle specyficzne i starannie dopracowane metody jej uprawy oraz przetwarzania.
Właśnie w tym tkwi kluczowa różnica. Matcha to nie jest zwykła zielona herbata, którą parzymy i usuwamy fusy. Kiedy pijesz matchę, spożywasz cały, sproszkowany liść herbaty, a to zmienia wszystko. Dzięki temu Twój organizm otrzymuje znacznie większą dawkę składników odżywczych antyoksydantów, witamin, minerałów i błonnika które w przypadku tradycyjnego naparu pozostają w liściach.

Od pola w cieniu do pyłu w czarce: jak powstaje prawdziwa matcha
Prawdziwa magia matchy zaczyna się jeszcze na polu, około 20-30 dni przed zbiorami. Wtedy to krzewy herbaciane są celowo osłaniane przed bezpośrednim działaniem promieni słonecznych. Ten unikalny proces, zwany w Japonii *kabuse* lub po prostu zacienianiem, ma kluczowe znaczenie. Spowalnia on wzrost rośliny, co zmusza ją do wzmożonej produkcji chlorofilu stąd ten intensywny, żywy zielony kolor matchy. Co więcej, zacienianie zwiększa stężenie aminokwasów, zwłaszcza L-teaniny, która odpowiada za charakterystyczny, słodkawy smak umami i brak goryczki, tak ceniony w matchy.
Po okresie zacieniania przychodzi czas na zbiory, które również są niezwykle precyzyjne:
- Selekcja liści: Do produkcji matchy najwyższej jakości używa się wyłącznie najmłodszych, najdelikatniejszych liści z pierwszego zbioru, który zazwyczaj odbywa się na przełomie kwietnia i maja. To gwarantuje najlepszy smak i aromat.
- Parowanie: Zebrane liście są krótko poddawane działaniu pary wodnej. Ten etap jest kluczowy, ponieważ natychmiast zatrzymuje proces oksydacji, zachowując ich świeży kolor i składniki odżywcze.
- Suszenie i usuwanie: Następnie liście są suszone, a potem z niezwykłą starannością usuwa się z nich łodyżki i żyłki. Produktem tego etapu jest tzw. *tencha* surowiec, który dopiero czeka na swoje ostateczne przeznaczenie.
Ostatnim, ale równie ważnym etapem jest mielenie *tencha*. Tradycyjnie odbywa się to w wolnoobrotowych, granitowych żarnach. Proces ten jest celowo bardzo powolny zmielenie zaledwie 30-40 gramów matchy może trwać nawet godzinę! Dlaczego tak wolno? Chodzi o to, aby uniknąć przegrzania liści, co mogłoby zniszczyć ich delikatny aromat, cenne składniki odżywcze i charakterystyczny kolor. To właśnie dzięki temu powolnemu mieleniu matcha uzyskuje swoją jedwabistą teksturę i zachowuje pełnię swoich właściwości.

Ceremonialna czy kulinarna: jaką matchę wybrać i do czego?
Na rynku spotkasz głównie dwa rodzaje matchy, które różnią się jakością, przeznaczeniem i ceną. Matcha ceremonialna to absolutna królowa. Charakteryzuje się najwyższą jakością, pochodzi z pierwszych zbiorów, ma intensywny, żywy zielony kolor, a jej smak jest słodkawy, delikatny i pozbawiony jakiejkolwiek goryczki. Jest to matcha przeznaczona do tradycyjnego picia z samą wodą, zgodnie z japońską ceremonią herbacianą, gdzie jej subtelne niuanse smakowe mogą być w pełni docenione.
Z kolei matcha kulinarna (nazywana też industrialną lub kuchenną) pochodzi zazwyczaj z późniejszych zbiorów i ma nieco mniej intensywny kolor. Jej smak jest bardziej wyrazisty, z wyczuwalną, lekką goryczką, co sprawia, że doskonale sprawdza się jako składnik. To właśnie ten rodzaj matchy znajdziesz w popularnych matcha latte, deserach, ciastach, koktajlach czy innych potrawach. Jej rosnąca popularność w Polsce, szczególnie w kawiarniach i wśród osób dbających o zdrowie, świadczy o jej wszechstronności.
Jak rozpoznać dobrą matchę, zanim jeszcze ją zaparzysz? Oto kilka wskazówek, które pomogą Ci dokonać właściwego wyboru:
- Kolor: Dobra matcha, zwłaszcza ceremonialna, powinna mieć intensywny, żywy, jasnozielony kolor. Im bardziej zielona, tym wyższa jakość i więcej chlorofilu. Matcha niższej jakości lub kulinarna będzie miała bardziej stonowany, czasem lekko żółtawy lub brązowawy odcień.
- Zapach: Powinna pachnieć świeżo, słodkawo, z nutami roślinnymi i delikatnym umami. Unikaj matchy o stęchłym, rybnym lub zbyt trawiastym zapachu, co może świadczyć o niskiej jakości lub niewłaściwym przechowywaniu.
- Tekstura: Prawdziwa matcha jest niezwykle drobna i jedwabista w dotyku, przypominająca puder. Gruboziarnista tekstura może wskazywać na gorsze mielenie i niższą jakość.
- Smak (po zaparzeniu): Matcha ceremonialna powinna być słodkawa, kremowa, z wyraźnym smakiem umami i bez goryczki. Matcha kulinarna może być lekko gorzkawa, ale nadal powinna mieć przyjemny, herbaciany posmak.
Co sprawia, że matcha jest wyjątkowa? Skład, który odmienia wszystko
Jak już wspomniałem, to, co naprawdę odróżnia matchę od innych herbat, to fakt, że spożywamy cały, sproszkowany liść. Ta fundamentalna różnica sprawia, że dostarczamy naszemu organizmowi znacznie więcej cennych składników odżywczych, które w przypadku tradycyjnego naparu pozostałyby w fusach. Mówimy tu o potężnej dawce antyoksydantów, w tym słynnego EGCG, a także witamin, minerałów i błonnika, które wspierają nasze zdrowie na wielu płaszczyznach.
Matcha jest prawdziwą bombą antyoksydacyjną. Zawiera ich znacznie więcej niż inne zielone herbaty, a to dzięki spożywaniu całego liścia. Kluczową rolę odgrywają tu katechiny, w szczególności galusan epigallokatechiny (EGCG). Te potężne związki pomagają w walce z wolnymi rodnikami, wspierają układ odpornościowy, mogą przyczyniać się do poprawy metabolizmu i chronić komórki przed uszkodzeniami. Dla mnie to jeden z głównych powodów, dla których tak cenię matchę w codziennej diecie.
Jednym z najbardziej fascynujących aspektów matchy jest unikalne połączenie L-teaniny i kofeiny. Podczas gdy kofeina w kawie często daje szybki, ale i nagły zastrzyk energii, po którym następuje spadek, L-teanina w matchy działa zupełnie inaczej. Ten aminokwas ma właściwości relaksujące, poprawia koncentrację i redukuje stres, nie powodując przy tym senności. W połączeniu z kofeiną daje efekt, który nazywamy „spokojną czujnością” (*calm alertness*) jesteś skupiony, pełen energii, ale jednocześnie zrelaksowany i bez uczucia rozdrażnienia. To właśnie dlatego matcha stała się moim ulubionym napojem na rozpoczęcie dnia.
